Słów kilka o Aberdeen

Fragment panoramy Granitowego Miasta
Fragment panoramy Granitowego Miasta

Aberdeen jest stosunkowo niewielkim miastem (według Wikipedii liczy ponad 210 000 głów). Pomimo, że jest trzecim co do wielkości miastem w Szkocji większość moich znajomych z Polski po prostu go nie kojarzy. Jakie jest Aberdeen?Nudne 😛 Przy moim rodzinnym Andrychowie wydaje się być pustynią kulturalną. Czy jest ładne? To chyba kwestia gustu, przede wszystkim jest granitowe 🙂 Naprawdę. Granit jest wszędzie (na początku kojarzył mi się z pustakami, dopiero po kilku dniach się przyzwyczaiłem). To dzięki niemu nazywają go Granitowym Miastem. Nigdy w życiu nie widziałem miasta o tak jednolitym klimacie. Jest on bardzo surowy i jednocześnie bardzo szkocki. Narzekania malkontentów, sugestie o depresyjnym wpływie granitu na psychikę muszę stanowczo odrzucić 🙂 Zachwytu entuzjastów (głównie nawiedzeni poeci), jakoby miasto błyszczało w deszczu (a może chodziło o promienie słońca?) nie podzielam. I słońca i deszczu już tutaj doświadczyłem i jedyne co się błyszczało to śmieci i rozpaćkane odchody sigali (aberdyńska mewa, dupne ptaszysko robiące za tutejsze gołębie). No, dobra czasem błyska trochę mika w murach, ale ogólnie nie ma się nad czym rozczulać 🙂

Większość budynków w mieście (w centralnej i południowej części) powstała w XIX i XX wieku. Dzięki temu wygląda zupełnie sympatycznie. Dodatkowo kilka miejsc zachowało swój historyczny układ (tak jak Old Aberdeen lub Footdee) i jak dla mnie jest absolutnie klimatyczne. Szkoci musieli być (są?) zafascynowani socjalizmem bo nastawiali sobie mnóstwo budynków w stylu „późnego Gierka”. Osobiście perełek architektury a’la PRL staram się nie zauważać 🙂

Starsze budynki miewają oryginalną formę. Na zdjęciu dawny budynek poczty.
Starsze budynki miewają oryginalną formę. Na zdjęciu dawny budynek poczty.

Nowe osiedla również wyglądają całkiem znośnie, co ciekawe wiele budynków zbudowanych jest z cegły i obłożonych płytami granitowymi (dzięki temu miasto utrzymuje jednolity charakter).
Drugim przydomkiem Aberdeen jest przydomek „Różane miasto”. Podobno władze miejskie, któregoś razu postanowiły zmienić „kamienny” wizerunek miasta i obsadziły go kwiatami. Skutecznie. Na tyle skutecznie, że jak słyszałem zdyskwalifikowano go z corocznego konkursu na najbardziej ukwiecone miasto Wielkiej Brytanii. Po prostu po kolejnej wygranej uznano, ze tak prowadzona zabawa nie ma sensu 🙂

W Aberdeen jest wiele starych kościołów. Znaczna część jest zamknięta lub przerobiona na puby.
W Aberdeen jest wiele starych kościołów. Znaczna część jest zamknięta lub przerobiona na puby.

Aberdeen jest też nazywane europejską stolicą gazu i ropy. Tutaj znajdują się firmy z branży wydobywczej, stąd wyruszają statki i śmigłowce obsługujące platformy wiertnicze w rejonie Morza Północnego. To sprawia, że ludzie w Aberdeen są raczej zasobni. Inżynierowie na platformach zarabiają przyzwoite pieniądze, przez większą część miesiąca przebywając jednocześnie w miejscu w którym wydać się ich za bardzo nie da. Kilka miesięcy temu, zanim na świecie rozlał się kryzys w Aberdeen bezrobocie utrzymywało się na poziomie 1-2%. Obecnie nie jest tak różowo, ale w miasto pompuje się ogromne środki (głównie w ramach programu rewitalizacji), m.in. powstaje ogromny kompleks pól golfowych wraz z zapleczem. To wszystko sprawia, że Aberdeen wydaje się niezłym miejscem do życia i pracy.

Jedno przemyślenie nt. „Słów kilka o Aberdeen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *