Życie jest pełne niespodzianek :)

Ostatnio byłem na nabożeństwie w zaprzyjaźnionym zborze. Po wszystkim podbiegł do mnie mały murzynek, na oko ze 4 lata, wielkie afro na głowie.
Stanął przede mną i patrzy. Zagdakałem w języku tubylców:
Hi, boy! How are you?
Mały ryknął: – WUJEK!!
I sruu mi na kolana 🙂

W ten oto sposób poznałem sympatyczną polsko-kongijską rodzinę. Ojciec małego, Wal (bardzo inteligentny facet pracujący jako inżynier na statkach badawczych) po krótkiej rozmowie oświadczył, że jego żona wytłumaczyła mu na czym polega polski zwyczaj zapraszania na kawę. Po tym oświadczeniu, wymieniliśmy się numerami telefonów i zostałem poproszony, abym wpadł na kawę któregoś dnia 😀 😀 😀

Jedno przemyślenie nt. „Życie jest pełne niespodzianek :)

  1. Dopiero miałbyś niespodziankę jakby mały zawołał do Ciebie TATUŚ 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *