Chlebek Naan i ziemniaczki bombajskie czyli Witold poznaje smak Indii

Udostępnij

Obiad po indyjsku. W tle żywczyk - na wypadek gdyby smak okazał się zbyt orientalny.

UK jest bardzo multikulturowe. Dzisiaj coś mnie podkusiło i postanowiłem zakosztować smaków kuchni indyjskiej. W menu: kurczak Tikka Masala (to pomarańczowe z prawej), kurczak Korma (to z lewej), Ryż Pilau (żółte na głównym talerzu), ziemniaki bombajskie i chleb Naan. No i Żywiec – z ostrożności.

Smacznego!

5 przemyśleń nt. „Chlebek Naan i ziemniaczki bombajskie czyli Witold poznaje smak Indii

  1. Cześć Kamila 🙂 Cieszę się, że wpadłaś 🙂

    Ze smakiem indyjskiego jest tak, że nie wiem jak go określić 🙂 Po prostu nie znam takich przypraw z Polski. Generalnie, to pomarańczowe było trochę słodsze 😛
    Taaa… żywiec się przydał. Muszę się jednak pochwalić, że mój organizm się dość szybko dostosowuje – na drugi dzień jadłem to c mi zostało i już nie potrzebowałem tyle żywca do zabicia smaku :D:D:D

  2. kocham chicken tikka! I samemu tez latwo zrobic. Kup sobie sloik z sosem firmy Sherwood i gotowe. (ales mi teraz apetytu narobil, LOL!)
    🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *