The Tolbooth Museum

Udostępnij

Nuuuda, o muzeum będzie pisał… Ale za to o jakim! 🙂 Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do budynku City Council. Taki ichni urząd miejski. Ładny, elegancki hol, miła pani, jakieś uloteczki, szmery bajery, pani mówi, żeby za rogiem skręcić w prawo.
Skręcamy i…. ejże!
Małe, wąskie wejście, grube mury, ciasne, kręcone, strome schody, trochę duszno, trochę wilgotno. Jesteśmy w starej wieży!

Tolbooth Muzeum. Ruchliwe centrum miasta, gdzie ta stara wieża?

Tak to jest, jak człowiek nie ma kondycji, kłuje w płucach… dobrze ze schody się kończą. O jakaś cela po prawo, wchodzimy. Ciemno, na ziemi jakieś graty, kosze… pod ścianą ktoś leży. Słychać brzdęk kajdanów. W kącie siedzi stary mężczyzna w kilcie, który ożywia się na nasz widok. Zaczyna opowiadać nam dlaczego się tutaj znalazł – jest jednym z pięćdziesięciu uwięzionych powstańców jakobickich

No ale teraz po kolei: Tolbooth było miejscem gdzie osadzano więźniów oraz zbierano myto, cła i inne podatki. Tutaj spotykała się również ówczesna rada miejska. W Aberdeen miejsce to przybrało postać pokaźniej wieży, wybudowanej w XVII w. Dzisiaj znajduje się ona w…. środku urzędu miejskiego!
Jak do tego doszło? Wygląd Aberdeen zawdzięczamy trzem architektom: Archibaldowi Simpsonowi, Johnowi Smithowi oraz Alexandrowi Marshallowi Mackenzie. W XIX wieku rozpoczęto generalną przebudowę miasta nadając mu granitowy charakter… i nasza wieża została „opakowana” nowym budynkiem 🙂 Przyjrzyjcie się, proszę pierwszemu zdjęciu. Widać dwie wieże? Ta pierwsza, mniejsza ma inny kolor 🙂 To jest nasze muzeum.

Same muzeum, nie jest duże, nie zawiera jakiś niesamowicie oryginalnych eksponatów. Cała jego miodność leży w nietypowej lokalizacji i plastycznym pokazaniu historii tego miejsca. Dobrym przykładem jest sala z uwięzionym Szkotem: realistyczne figury, ciemna cela, świetny podkład dźwiękowy i… animowana projekcja twarzy opowiadającego. Naprawdę, można uwierzyć, że dwa metry od nas siedzi stary powstaniec.

Kolejną fajną rzeczą są makiety. Zrobione naprawdę na wysokim poziomie. Zobaczcie sami:

Aberdeen rozwijało się równolegle do Old Aberdeen. Makiety pokazują okolicę dzisiejszego centrum.
Rzeka Dee w przeszłości rozlewała się u ujścia i tworzyła miejsce które idealnie nadawało się do założenia portu.
Jakość makiet jest świetna. Dosłownie możemy zajrzeć w uliczki i ogródki ówczesnego miasta.
Castle Gate. W tle widać wieżę Toolboth.

Aberdeen to miasto o charakterystycznym wyglądzie i ciekawej historii. Dzięki niej jest pełne specyficznego kolorytu, ma wiele zakątków, miejsc nietypowych i innych smaczków, które każdy może odkryć o ile potrafi uważnie patrzeć 🙂

Jedno przemyślenie nt. „The Tolbooth Museum

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *