Seagull

Udostępnij

Duże, silne, bezczelne, odważne i zarazem ostrożne. Nie pozwalają spać, kwicząc zawzięcie od bladego świtu. Przyprawiają o ból głowy służby porządkowe rozwalając kontenery ze śmieciami. Nie, nie, ten post nie jest o brytyjskich nastolatkach…

Przedstawiam Wam skrzydlatego terrorystę, ptaszysko charakterystyczne dla północnej Szkocji, przerośniętą mewę o jastrzębim spojrzeniu (i pomysłach).
Szanowne Panie, Szanowni Panowie oto sigal (a w zasadzie seagull)!

Zrobić takiemu zdjęcie jest sprawą niełatwą. Natychmiastowo orientuje się, że człowiek na niego patrzy (nie mówiąc już o wycelowaniu w niego aparatu) i odlatuje…

Zawarłem z jednym (a może z jedną? cholera wie, mewy nie są dymorficzne płciowo) mały układ. On/ona/toto pozwoliło mi robić sobie zdjęcia w zamian za możliwość łapczywego zeżarcia mojej kanapki. Poniżej zdjęcia:

Nie dajcie się zwieść łagodnemu wyglądowi tego osobnika! Ta mewa wygląda łagodnie bo zamieniła się w wzorowego sępa. Naprawdę, miała w tym momencie coś z mojego psa :D
Ostrożna: nie chciała podejść zbyt blisko. Nie bała się, gdyż chwile później, gdy odwróciłem wzrok, natychmiastowo zamieniła się w jastrzębia próbując wydrzeć mi moją kanapkę z rąk!

Mówiłem już, ze to dupne ptaszysko? Zrobiłem zdjęcia tej mewy na tle standardowej płytki kanalizacyjnej. To powinno dać Wam jakieś wyobrażenie o jej rozmiarach. A osobnik ten wcale, nie należał do największych jakie spotkałem…

This entry was posted in Aberdeen and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

8 Responses to Seagull

  1. Ela says:

    To prawda, kwiczą tak,że mogę je usłyszeć w Polsce….podczas rozmowy telefonicznej z córką.

  2. krzych27 says:

    „…brytyjskich nastolatkach” raczej szkockich i międzynarodowych. poczucie szkockości Szkotów rośnie z każdym rokiem…
    co do ptaszków to kiedyś koleżanka wyrzuciła to śmietnika karte euro26 która już była po terminie. znalazłem ową kartkę na chodniku na King Street, oczywiście wziąłem ze sobą. „Słuchaj zgubiłaś kartkę…” „A nie, ja ją wyrzuciłam do kosza, mewy pewnie ją sobie przywłaszczyły na chwilkę…” No tak. Przywłaszczyły i porzuciły ulicę dalej !

  3. Klaudia says:

    To w ogóle nie jest podobne do Twojego psa, nie obrażaj go :)

  4. Ciocia Bożenka says:

    Trzeba było za te kanapki więcej wytargować niż fotkę. Gdybyś dorzucił chęć pocałowania ją w dziubek, mogłoby się kurde nagle okazać, że to zaczarowana księżniczka!?
    O, kurcze, to chyba nie ta bajka! (((

  5. Witold says:

    Aż się boje w co mógłby się taki sigal zamienić :P

  6. Pingback: Footdee « Witold w krainie kiltów

  7. Pingback: Animal Planet, oddział Cairngorms « Witold w krainie kiltów

  8. Pingback: Romantyzm białych żagli « Witold w krainie kiltów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>