Dusiołek

Udostępnij

Dopadł mnie Dusiołek ;) Czy wiecie jakie to tatałajstwo? Pysk ma z żabia ślimaczy (że też taki żyć raczy), ogon ma ci z rzemyka, a podogonie ma z łyka.
Spać spokojnie nie dawał, i niczym leśmianowski Bajdała sterałem we śnie pół duszy i pół ciała ;)
Mocna kawa i piękne słońce powinny skutecznie przegonić resztki snu. Swoją drogą, czy ktoś wie jak Szkoci tradycyjnie nazywali koszmary nocne?

This entry was posted in Administracyjne and tagged , , , . Bookmark the permalink.

3 Responses to Dusiołek

  1. Ela says:

    Młodzi Szkoci ponoć już nie pamiętają, używają „nightmare” z angielskiego.
    Ale inna ciekawostka:yes, I’m all right = aye, am arite to znaczy dosłownie „tak, jestem w porządku” jedna z odpowiedzi na pytanie „fit liken?” po szkocku , czyli „how are you?” po angielsku
    Pozdrawiam i życzę spokojnych snów:)

  2. Paeno says:

    Jesteś więc szczęściarzem. Dusiołek, czyli zmora senna, czyli sen świadomy, a fachowo zwany paraliżem sennym, dopada jedynie 0,041% społeczeństwa. Łatwiej wygrać w totka :)
    A serio, współczuję. To wyjątkowo nieprzyjemne doznanie.

  3. Witold says:

    Może powinienem zacząć grać w totka? :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>