Animal Planet, oddział w Aberdeen

Udostępnij

Pamiętacie jak pisałem, że Aberdeen swoje zalety odsłania dopiero przy bliższym poznaniu?

Jak często zdarza Wam się natknąć w Waszym mieście na delfina? Albo na fokę? 🙂

Foki na wyspie na rzece Don. Jakieś 100 metrów dalej znajduje się jedna z głównych dróg w mieście.
Z daleka przypominają ślimaki-pomrowy, z bliska wyglądają trochę bardziej fokowato 🙂

Zdjęcia zrobiła moja Entropka. Ot, wyszła na spacer i potknęła się o foki 😉

12 przemyśleń nt. „Animal Planet, oddział w Aberdeen

  1. Nie no zdarza mi się widywać na mieście wypasione foczki ale te są poza wszelką konkurencją! 😀

  2. No potykałam się parę razy o całe stado, pod warunkiem, że to był spacer bez Witolda 😉

  3. śliczniutkie, fajnie jest żyć wśród dzikich zwierząt 🙂

  4. @xaga: zdecydowanie lepiej, niż wśród dzikich ludzi 😉

    @entropka: no tak, faktycznie – spacery ze mną są zdecydowanie bardziej ekscytujące 😛

    @ximian: Taaa 🙂 Przyznasz, że tamte nie wylegują się na chodniku 😉

  5. W następnym wcieleniu one będą ludźmi a my będziemy fokami i będzie to zupełnie inny punkt widzenia((

  6. @Witold – masz rację aczkolwiek na plaży już można wypatrzyć niejedną, godną uwagi foczkę 😉

  7. @Bożena: wydawało mi się, że coś takiego może nas spotkać tylko jeśli solidnie nabroimy? 🙂

    @ximian: na plaży można zawsze znaleźć coś ciekawego…. niekoniecznie po burzy 😛

  8. Nie da się ukryć, że wypasione foczki w bikini prędzej się znajdzie w piękny, słoneczny dzień niż tuż po burzy 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *