Udostępnij
Pamiętacie jak pisałem, że Aberdeen swoje zalety odsłania dopiero przy bliższym poznaniu?
Jak często zdarza Wam się natknąć w Waszym mieście na delfina? Albo na fokę?
Foki na wyspie na rzece Don. Jakieś 100 metrów dalej znajduje się jedna z głównych dróg w mieście.
Z daleka przypominają ślimaki-pomrowy, z bliska wyglądają trochę bardziej fokowato
Zdjęcia zrobiła moja Entropka. Ot, wyszła na spacer i potknęła się o foki
Nie no zdarza mi się widywać na mieście wypasione foczki ale te są poza wszelką konkurencją!
No potykałam się parę razy o całe stado, pod warunkiem, że to był spacer bez Witolda
śliczniutkie, fajnie jest żyć wśród dzikich zwierząt
@xaga: zdecydowanie lepiej, niż wśród dzikich ludzi
@entropka: no tak, faktycznie – spacery ze mną są zdecydowanie bardziej ekscytujące
@ximian: Taaa Przyznasz, że tamte nie wylegują się na chodniku
W następnym wcieleniu one będą ludźmi a my będziemy fokami i będzie to zupełnie inny punkt widzenia((
@Witold – masz rację aczkolwiek na plaży już można wypatrzyć niejedną, godną uwagi foczkę
@Bożena: wydawało mi się, że coś takiego może nas spotkać tylko jeśli solidnie nabroimy?
@ximian: na plaży można zawsze znaleźć coś ciekawego…. niekoniecznie po burzy
Nie da się ukryć, że wypasione foczki w bikini prędzej się znajdzie w piękny, słoneczny dzień niż tuż po burzy
Pingback: Animal Planet, oddział Cairngorms « Witold w krainie kiltów
Pingback: Animal Planet: wybrzeże w Aberdeen « Witold w krainie kiltów
Pingback: Delfiny i wojna polsko-polska « Witold w krainie kiltów
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *
Nazwa *
E-mail *
Witryna internetowa
Komentarz
Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Nie no zdarza mi się widywać na mieście wypasione foczki ale te są poza wszelką konkurencją!
No potykałam się parę razy o całe stado, pod warunkiem, że to był spacer bez Witolda
śliczniutkie, fajnie jest żyć wśród dzikich zwierząt
@xaga: zdecydowanie lepiej, niż wśród dzikich ludzi
@entropka: no tak, faktycznie – spacery ze mną są zdecydowanie bardziej ekscytujące
@ximian: Taaa
Przyznasz, że tamte nie wylegują się na chodniku
W następnym wcieleniu one będą ludźmi a my będziemy fokami i będzie to zupełnie inny punkt widzenia((
@Witold – masz rację aczkolwiek na plaży już można wypatrzyć niejedną, godną uwagi foczkę
@Bożena: wydawało mi się, że coś takiego może nas spotkać tylko jeśli solidnie nabroimy?
@ximian: na plaży można zawsze znaleźć coś ciekawego…. niekoniecznie po burzy
Nie da się ukryć, że wypasione foczki w bikini prędzej się znajdzie w piękny, słoneczny dzień niż tuż po burzy
Pingback: Animal Planet, oddział Cairngorms « Witold w krainie kiltów
Pingback: Animal Planet: wybrzeże w Aberdeen « Witold w krainie kiltów
Pingback: Delfiny i wojna polsko-polska « Witold w krainie kiltów