Migawka z urlopu w Polsce, ilustrująca „naszą” wersję neutralności światopoglądowej instytucji publicznych
Rozdział kościoła od państwa. Po polsku.
This entry was posted in Politycznie - publicznie and tagged Andrychów, inne spojrzenie, kościół, państwo, religia. Bookmark the permalink.


Wito w PL?
!!!!!!!!!!!!!!!
Był
Nie za długo i dość niespodziewanie
Widząc to na własne oczy w Andrychowie myślałam że śnię!! A już myślałam że nic mnie na stare lata nie zaskoczy. Mam nadzieję, że burmistrz naprawi tę gafę i albo zdejmie dewocjonalia albo godło!!
Nie zdejmie
Na pewno nie przed wyborami.
Swoją droga: w Anglii jest kościół państwowy (a więc bezpośrednio powiązany z państwem), w Szkocji narodowy (taka forma „pomiędzy” kościołem państwowym, a kościołem oddzielonym od państwa), ale nie wyobrażam sobie, aby taka sytuacja się tutaj wydarzyła
Największy kłopot mam kiedy muszę jakoś wytłumaczyć moim znajomym niektóre wydarzenia (najczęściej powody wojenek polsko-polskich). Misja niewykonalna. Inny poziom abstrakcji.
Uważam, że dopóki nie przekroczy się samodzielnie granicy absurdu, nie można zrozumieć sytuacji w Polsce