Ilość różnych banknotów w obiegu zaskoczyła mnie zaraz po przyjeździe do Szkocji. Po kilku wizytach w sklepie zdałem sobie sprawę, że przyjmę każdy dowolny, kolorowy papierek
Oczywiście, po jakimś czasie „ogarnąłem” różnorodność tubylczych banknotów, ale wspomnienie pierwszych chwil jest ciągle barwne. Tak samo barwne jak ichnie banknoty
Szkocja w ramach Zjednoczonego Królestwa ma pewną autonomię. Jednymi ze środków jej wyrazu jest posiadanie własnego parlamentu, rządu i prawa wydawania własnej waluty.
W związku z tym na terenie Szkocji, obok funta szterlinga można się posługiwać funtem szkockim.
Jest on powiązany z funtem brytyjskim w stosunku 1:1 i nie podlega wahaniom kursowym (na dobrą sprawę jest… wekslem
).
Wydawać go mogą trzy banki: Royal Bank of Scotland, Bank of Scotland i Clydesdale Bank.
I to właśnie było powodem mojego skonfundowania w pierwszych dniach pobytu w krainie kiltów
Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś o facecie z pierwszego szkockiego piątaka, zapraszam tutaj.
A tutaj możecie poczytać o sile tych kolorowych papierków








Idąc za radą Entropki dodałem kilka zdjęć banknotów dla lepszego zilustrowania moich emigracyjnych trudności
Byłam zafascynowana tą różnorodnością wzorów i kolorów „szkockiej waluty”. Na pamiątkę z wyjazdu trzymam w szkatułce kilka wzorów monet jednofuntowych.