Burns Night czyli nieoficjalne szkockie święto narodowe.

Udostępnij

Pomnik piewcy życia wieśniaczego w centrum miasta.

Coś mi się ostatnio zwiększyła częstotliwość publikacji 😉 Nie bójcie się, dziś nie będę Was zanudzał długachnymi postami. Chciałbym krótko wspomnieć o ważnym dla Szkotów (szczególnie dla szkockich emigrantów) święcie: Burns Night, obchodzonym 25 stycznia.

Robert Burns z profilu. Zwróćcie uwagę na romantyczną stokrotkę trzymaną w lewej dłoni.

Sylwetkę Roberta Burnsa i obchody jego nocy opisałem równo rok temu w notce zatytułowanej: Żywot człowieka poczciwego w wersji Gaelic czyli Burns Night. Zajrzyjcie, bo warto.
Więcej o tym wydarzeniu napiszę, jak mnie kiedyś jacyś Szkoci na obchody zaproszą 😉

Aaa i jeszcze… Robert Burns znalazł się na szkockich banknotach, ale o tym możecie przeczytać tutaj.

Kronikarski obowiązek wypełniłem. Tyle na dziś 🙂

2 przemyślenia nt. „Burns Night czyli nieoficjalne szkockie święto narodowe.

  1. zastanawiałem się jak można jeść obiad przy dźwięku dud ?? ale widać można… 😉

  2. zapytaj lepiej CO jedzą na obiad 😉
    Zresztą przy tej ilości whisky, zjeść można wszystko 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *