Tartan czyli szkocka krata

Udostępnij

Przykłady szkockiego tartanu. Źródło: Wikipedia.

Tartan klanowy, który często nazywamy szkocką kratą, jest wełnianą tkaniną o charakterystycznym wzorze: zwykle symetrycznej kracie stworzonej za pomocą pasów o różnej szerokości i barwie.

Dziś opowiem Wam o jednym z najważniejszych elementów szkockiej kultury. Opowieść ta będzie podróżą w czasie: będziemy obserwować niesamowite zjawisko ewoluujące od czasów prehistorycznych po współczesność.
Myślę, że tartan dla Szkotów znaczy coś więcej niż tylko materiał. To symbol ich przynależności oraz element trwale integrujący świadomość zbiorową.
Zaczynajmy 🙂

Co znaczyło słowo tartan? Zależy kiedy 🙂 Znaczenie zmieniało się przez stulecia i pierwotnie referowało do stroju, który nosił góral. Dopiero w czasach późniejszych zaczęło być powiązane z wzorem, miejscem pochodzenia czy też pokrewieństwem. Samo słowo tartan prawdopodobnie pochodzi od francuskiego słowa tiretaine lub tertaine, które opisują grubą mieszankę lnu i wełny znaną jako linsey-woolsey.
Przyznać muszę, że ta teoria nie znajduje powszechnej akceptacji (no bo jakże to, szkocki tartan od Francuzów? 😉 ).
Niektórzy wywodzą te słowo z języka Gaelic (choć nie jest to wsparte przez źródła): tuar (kolor), tan (obszar). Ta koncepcja wspiera się na teorii, że regiony miały indywidualne tartany, zanim klany szkockie opracowały własne.

Pewne stare źródło zwane Senchus Mor, opisujące system prawny starożytnych Celtów, sugeruje co mogłoby być pierwotnym celem tartanu. Informuje ono, że Celtowie używali pasków do oznaczenia rangi, dla przykładu: 7 pasków przeznaczone było dla króla, 6 dla druida i odpowiednio mniej dla każdego, kto stał niżej w hierarchii. Kolor pasków również był nie bez znaczenia… i to prawdopodobnie zainspirowało do stworzenia tkaniny jaką dziś znamy pod nazwą tartanu.

Góralka, w tradycyjnym kobiecym stroju zwanym arisaid. Na zdjęciu tartan Sinclair.

Jedno jest pewne: ten charakterystyczny splot, krata utworzona z krzyżujących się pasów przebiegających w takim samym porządku zarówno wzdłuż osnowy jak i wątku, obecna była, od czasów prehistorycznych w wielu kulturach. Przetrwała w takiej formie tylko w Szkocji – dzięki odizolowaniu obszaru Highlandów i powiązaniu jej z poczuciem przynależności.

Pierwszy zachowany egzemplarz tartanu znany jest jako wzór z Falkirk (ang. Falkirk sett) i pochodzi z… III wieku naszej ery! Ten brązowy tartan został zachowany niejako przypadkiem. Został potraktowany jako gałganek, szmatka do zatkania glinianego dzbanka… pełnego srebrnych monet 🙂

Bitwa pod Culloden rozegrana w 1746 roku. Powstańcy jakobiccy mają na sobie różne rodzaje tartanów.

Tartan klanowy dziś, kojarzy nam się z barwną tkaniną. Początkowo jednak kolory były bardzo skromne: używano różnych odcieni brązu, bieli i zieleni. Dopiero później produkującym je ludziom udało się wprowadzić bardziej skomplikowane barwniki. Tartany do XVIII wieku nie miały określonych wzorów, a na ich odmienność wpływała lokalna dostępność barwników (a więc tylko na karb bujnej wyobraźni twórców, położyć można scenę z filmu „Waleczne Serce”, gdzie William Wallace biega po górach z tartanem klanowym swojej wybranki). Tkany był przez kobiety w na domowych krosnach, a jego jakość zaskakiwała podróżników i mocno kontrastowała z trudną sytuacją ludności (gdzie wielu żyło na granicy ubóstwa).

Strój który prawdopodobnie należał do Sir Johna Hynde Cottona, który był prominentnym angielskim jakobitą i członkiem parlamentu. Strój ten kupił prawdopodobnie w czasie swojej wizyty w Edynburgu w 1744 roku.

Tartan noszony był na kilka sposobów: jako pled przerzucony przez lewe ramię (dlaczego przez lewe? no bo w prawej trzymano broń i nic nie mogło krępować jej ruchów), spodnie lub kilt (o kiltach opowiem innym razem).

Z czasem wzorów tartanów było coraz więcej, szkockie kraty stawały się coraz bardziej kolorowe, zwiększała się również ilość ich zastosowań. Pojawiły się tartany klanów, jedne rodzaje krat stosowano na codzień, inne tylko od święta. Stworzono specjalne tartany wojenne, tartany regionalne i wreszcie tarany kobiece.

Tartan został zromantyzowany i zapisał się na stałe w szkockiej kulturze jako element identyfikacji narodowej w trakcie dwóch powstań jakobickich (o tym co zrobiono z niektórymi powstańcami przeczytacie tutaj).

Black Watch tartan.

Niestety dla Szkotów były to powstania przegrane. Zostali oni zmasakrowani w bitwie pod Culloden w wyniku, której upadło ostatnie powstanie jakobickie. Rozpoczął się czarny okres w historii Szkocji. Dowódca Anglików Cumberland zasłużył sobie na przydomek „rzeźnika Szkotów” wymordowaniem jeńców i rannych wziętych pod Culloden (ogółem pojmano 3470 Szkotów, z tego: 120 stracono w wyniku tortur, 88 zmarło w więzieniach, 936 deportowano do kolonii, wygnano 222). Anglicy zajmowali majątki, niszczyli wsie, zabijali ich mieszkańców.
Brutalne represje zostały usankcjonowane aktem parlamentu z 1746: zakazano używania języka gaelickiego, posiadania broni, zlikwidowano system klanowy, zakazano gry na dudach, używania tartanu oraz noszenia kiltu.
Konsekwencje łamania postanowień aktu były bardzo surowe: np. za założenie kiltu groziło 6 miesięcy aresztu. Jeśli złapano kogoś ponownie w kilcie zsyłano go do koloni na okres siedmiu lat!
Jednym wyjątkiem od tej ustawy był pułk Black Watch, któremu pozwolono zachować tartan i tradycyjne umundurowanie. Drakońskie prawo wygasło w roku 1782.

Tartanowe wdzianko z epoki, prawda, że wdzięczne?

Renesans tartanu wydaje się być zasługą szkockiego pisarza Waltera Scotta (oraz organizacji takich jak Highland Society of London), który wypromował bardzo romantyczną wizję Highlandów. Zainteresowanie tartanami było ogromne.
Niestety po latach prześladowania szkockiej kultury… nie bardzo było wiadomo jak te tartany powinny wyglądać. Oczywiście, niektóre wzory przetrwały (w postaci skrawków materiału lub zachowane na obrazach), ale wielka ich liczba nie. Oczywiście, nikt się do tego głośno nie przyznaje, ale wydaje się, że spora część wzorów taranów została… wymyślona w tym czasie na nowo 🙂

Fragment tartanu z kiltu ślicznego Księcia Karolka, który prawdopodobnie miał na sobie w trakcie ucieczki z bitwy pod Culloden.

Jako smaczek dodam, że w XIX wieku w Paryżu pojawili się bracia John i Charles Hay Allen podający się za wnuków ostatniego ze Stuartów – Księcia Karola. Niestety, zamiast zweryfikować tożsamość oszustów, zaproszono ich do Edynburga, gdzie wkrótce zmienili nazwisko na Sobieski-Stuart (no tak, tak Książę Karol to prawnuk naszego króla Jana III Sobieskiego). Sama historia byłaby nielada ciekawostką, ale Panowie postanowili iść na całość: opublikowali książkę „Vestarium Scoticum” w której, jak twierdzili zawarli ponad 70 tartanów… sprzed 300 lat 🙂
Dodam, że ok. 30 tartanów tam opisanych… jest w użyciu do dziś 😀

Dwie próbki tartanu, co do których istnieje domniemanie, że pochodzą z kiltu Księcia Karola Edwarda, zwanego śliczny Książę Karolek, prawnuka Jana III Sobieskiego.

Instytucją współcześnie odpowiedzialną za heroldie w Szkocji jest Trybunał Lorda Lwa (ang. The Court of Lord Lyon), urząd ten zajmuje się rejestracją nowych herbów, godeł, tartanów i flag, przestrzeganiem prawidłowego używania i przedstawiania istniejących oraz nadzorowaniem uroczystości oficjalnych.
Istnieją również organizacje (takie jak: Światowy Rejestr Szkockich Tartanów lub oficjalny Rejestr Tartanów), które zajmują się rejestrowaniem nowych wzorów.

Tartany są wszędzie: są obecne na renomowanych wybiegach, używane są na codzień przez ludzi na całym świecie (dodam, że i sam Autor od czasów podstawówki chodzi w koszulach w szkocką kratę 😉 ), swoje tartany mają regiony, oddziały wojskowe, klany, a nawet firmy 🙂

Polski tartan.

Dzisiejszą opowieść chciałbym zakończyć bardzo miłym dla nas, Polaków akcentem. Z uwagi na historyczne związki pomiędzy naszymi narodami, Szkoci w darze dla narodu polskiego, stworzyli polski tartan. Tartan ten przeznaczony jest dla użytku dla Polaków z całego świata. Został on zarejestrowany pod numerem 3156 i został zatwierdzony przez polskiego konsula generalnego.
Jak Wam się podoba ten niezwykły i bardzo ciepły prezent? 🙂

10 przemyśleń nt. „Tartan czyli szkocka krata

  1. Milczałem długo, ale to dlatego, że przygotowywałem dłuższy post. Mam nadzieję, że jesteście go w stanie przeczytać całego? 😉

  2. przeczytałem całego 😉 a dopiero teraz dotarło do mnie co to jest kilt i od razu „kraina kiltów” brzmi inaczej

  3. A ja długo nie czytałem i akurat ten post wybrałem sobie na rozgrzewkę 😉 Swoją drogą to ciekawa lektura 🙂

  4. @ dudi: biję się w piersi 🙂 O kilcie miałem już napisać daaawno temu. Ale obiecałem sobie, że najpierw opisze materiał z którego jest zrobiony 🙂

    @ximian: świetnie znów Cię widzieć 🙂 Smacznego 🙂

  5. W kwietniu odbywamy rodzinną wycieczkę do Glasgow, Edynburga i Aberdeen.
    Mam pytanie – gdzie mogę obejrzeć owe wdzięczne wdzianka z tartanu?
    Aberdeen oczywiście dokładnie zwiedzimy , a wrażeniami z Granitowego Miasta się podzielę. Pozdrawiam:)

  6. Bardzo mi się tekst podoba, dotarłam tu w trakcie walki z poprawianiem cudzego tłumaczenia tekstu o szkockim stroju narodowym. Cieszę się, że ktoś tak dokładnie opisał prawdziwą genezę tartanów, wraz z historią braci Sobieski-Stuart;)

    Mam nadzieję, że Autor się nie obrazi ale zauważyłam dwa drobne błędy:
    1. język „galeic” – chyba miało być Gaelic lub Gàidhlig;) – po polsku zwykle mówi się gaelicki, ale jeszcze bardziej prawidłowo (pytałam znajomą celtolożkę) szkocki galicki
    2. Jak wynika z kontekstu, Sir John Hynde Cotton nie był jakobinem (rewolucjonistą francuskim z końca 18w) tylko jakobitą (zwolennikiem Stuartów).

  7. Autor się nie obrazi, autor się strasznie cieszy gdy ktoś reaguje na jego wpisy 🙂 Tak masz rację – już poprawiam pomyłki i serdecznie dziękuję za ich wskazanie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *