Historia życia

Wracam z kolegami po pracy. Władowaliśmy się na zapchany, ciemny parking. Nic nie widzę, kluczę pomiędzy autami w końcu, w ciemnościach wchodzę w klomb z jakimiś roślinkami.

Klnąć nie wypada, więc podsumowuję głośno: „I have no idea what I’m doing, but I’m doing it” (Nie mam pojęcia co robię, ale to robię).

„It sounds as history of my life” (To brzmi jak historia mojego życia) – odpowiada kolega 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *