Archiwa kategorii: Słowo Witolda

Co Cię nie zabije to Cię wzmocni

Czuję, że muszę się wytłumaczyć z przerwy w upublicznianiu moich wykwitów intelektu (czytaj: postów).

Powód jest prozaiczny: kłopoty ze zdrowiem. Trochę poważniejsze niż bym się spodziewał, czasem zabierające siłę, czasem robiące nieco zamieszania w moim życiu.
Wszystko to może trochę potrwać, ale wiem, że mnie nie zabije 🙂 A jak to ludzie mówią, co nie zabija to….

Wychodzi na to, że będę zajebiście silny jak się to wszystko skończy 😀 😀 😀

My też mieliśmy swój Hogwart

Udostępnij

Na Wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach,
Widziano także osła,
Którego mrówka niosła,
Jest kura samograjka,
Znosząca złote jajka,
Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach,
Jest i wieloryb stary,
Co nosi okulary,
Uczone są łososie
W pomidorowym sosie
I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry,
Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko … wysp tych nie ma.

„Na wyspach Bergamuta”, Jan Brzechwa.

Akademia Pana Kleksa. Pamiętacie jeszcze? 🙂

Cisza…

…i spokój. Bezwład i brak aktualizacji 😉

Za dużo spraw się ostatnio nagromadziło. Każda domaga się uwagi, każda szarpie za rękaw, trzyma za nogawkę, przypomina o sobie dźwiękiem SMSa lub ikonką nieodczytanej poczty 🙂

Nie pozostaje mi więc nic innego, niż wziąć poodczepiać je z nogawek, pozrzucać z pleców, odczytać, załatwić… jednym słowem ogarnąć się.
Chwilowo częstotliwość aktualizacji nieco spadnie. Planuję za to wprowadzić gruntowne(?) zmiany na blogu – chyba przyda mu się solidne odświeżenie.

Jak sądzicie?

Blog Roku 2010 – wieści z frontu

Udostępnij

No i wiwi-sekcja utknęła na samej górze trzeciej strony kategorii Podróże i szeroki świat (przez kilka ostatnich dni była w samym środku drugiej). I ani drgnie 🙂
Żeby powalczyć o miejsce w okolicy pierwszej strony, musimy przekroczyć granicę 50 SMSów (co powinno być łatwym zadaniem, sądząc przynajmniej po ilości udostępnień ostatniego posta 😉 ).
Jeśli ktoś ma ochotę, może zagłosować, jeśli już głosował, może spróbować namówić znajomych 🙂

Blog Roku 2010, post błagalny ;)

Udostępnij

Nadszedł czas, w którym chciałbym poprosić Was o wydanie jednej złotówki i dwudziestu trzech groszy 🙂

Jak już się zapewne domyśliliście, wstąpiłem w szranki w konkursie Blog Roku 2010. Moja motywacja w stosunku do roku poprzedniego nie uległa zmianie 😛
Zmieniły się tylko szanse na uzyskanie dobrego wyniku. W ciągu ostatniego roku przybyło kilkuset stałych czytelników (myślę tu specjalnie o tych, którzy odwiedzają wiwi-sekcję kilkadziesiąt razy w miesiącu).

Jeśli namówię Was, Stali Czytelnicy na wysupłanie złocisza z ogonkiem – zakwalifikujemy się do finału (szczególnie jeśli namówię Was, na namówienie Waszych znajomych 😛 ).

Podobają Ci się moje wykwity intelektu? Weź telefon, wystukaj SMSa o treści D00194 (de-zero-zero-jeden-dziewięć-cztery) i wyślij go* na numer 7122.

Tyle wystarczy, aby na twarzy Witolda pojawił się uśmiech 🙂

*) – Z jednego numeru, można głosować tylko raz.
P.S. wiwi-sekcja w serwisie Blog Roku