11.11.11 w Warszawie czyli o co kaman?

Udostępnij

Siedzę, czytam i oglądam i nie rozumiem. Może jestem po prostu misiem o małym rozumku…

Mamy Święto Niepodległości. Wiadomo, że ulicami stolicy przejdzie legalny marsz. Został zgłoszony, ma swoich organizatorów, wiadomo, że będzie na nim wiele tysięcy ludzi (ostatecznie, według szacunków wzięło w nim udział 20-25 tysięcy).

Mamy i inne organizacje, które z powodów politycznych odmawiają prawa takiego świętowania niepodległości. Przedstawiciele tego środowiska mówią: „planujemy mobilizację na trasie faszystowskiego pochodu. Chcemy go fizycznie zablokować”. Jeden z największych polskich dzienników ostrzega, że ludzie ci organizują się i ściągają posiłki z zagranicy w postaci doświadczonych zadymiarzy ulicznych.

Co robią w tej sytuacji polskie władze? Zabraniają obu manifestacji? Umieszczają jedną z nich z dala od drugiej? Osłaniają trasę przemarszu? Organizują kontrole na drogach dojazdowych do centrum? Zatrzymują każdą grupę posiadającą pałki, petardy, noże etc.? Nie wpuszczają do kraju zagranicznych bojówkarzy ultralewicowych?

Niee nic, z tych rzeczy. Pozwalają na obie demonstracje, w bliskiej od siebie odległości, pomimo, że jedna z nich deklaruje chęć rozbicia drugiej.

Z drugiej strony, czy organizatorzy marszu pomyśleli w jakikolwiek sposób o zorganizowaniu służby porządkowej i oddzieleniu uczestników marszu od reszty?
Przejrzałem uważnie komentarze uczestników marszu – wielu z nich pisze, że niepokoje zaczęły się od agresji kilku młodych ludzi, nie związanych z pochodem. Sugerują jednym słowem prowokacje. Czy może to być prawda? Nie sposób tego stwierdzić. Ważne jest, że Policja musiała zareagować, co eskalowało zamieszki.

Po kolorowej stronie, również było „rozrywkowo”. Zamaskowani, ubrani na czarno, uzbrojeni w pałki członkowie niemieckiej ANTIFY napadli m.in. na członków grupy rekonstrukcyjnej ubranych w mundury z czasów napoleońskich oraz na Policje. Gdy zostali odparci, wycofali się w zwartej i zorganizowanej grupie do… restauracji „Nowy Wspaniały Świat” należącej do lewicowej Krytyki Politycznej.
W chwili obecnej, gdy piszę te słowa media podają do wiadomości, że na 200 zatrzymanych osób, prawie połowa bo 95 pochodzi z Niemiec.

Obejrzyjcie film z tego wydarzenia:

Nie jestem pewien na ile rzetelne były relacje w mediach. Wielu uczestników marszu mówi o tym, że na ich „odcinku” pochodu żadnych problemów nie było, a o zamieszkach dowiedzieli się po powrocie do domu.

W internecie pojawiły się już złośliwe i satyryczne obrazki:

Przyznam się, że rozumiem.
Nie rozumiem dlaczego pozwalamy bandytom (nieważne czy są łysi czy czerwoni) w Święto Niepodległości rozpętywać zadymy na ulicach.
Nie rozumiem, dlaczego nie możemy tego dnia obchodzić wspólnie – radośnie i bezpiecznie.

Czy znajdzie się ktoś kto mi to wytłumaczy?

Posted in Politycznie - publicznie | Tagged , , , , | Leave a comment

Nasza Niepodległa w jedenastym dniu, jedenastego miesiąca, dwa tysiące jedenastego roku

Udostępnij

Słuchając debat…

Niepodległość. Święto Niepodległości. Patriotyzm. Ponury faszyzm i pogrobowcy Dmowszczyzny. Nacjonaliści. Internacjonalizm i zjednoczenie! Ma być kolorowo!

O co kaman? :/

Co to jest niepodległość? Czy jest nam ona dziś do czegoś potrzebna? Co znaczy być patriotą? Czy patrioci to nacjonaliści? Czy przywiązanie do Ojczyzny brzydko pachnie i trzeba się tego wstydzić?

Na niektóre z tych pytań, spróbowaliśmy odpowiedzieć w tekście Niepodległa dnia 11.11.11. Gorąco polecam i zachęcam do dyskusji.

Posted in Szkocja | Tagged , , , , | 1 Comment

Łosoś przy kawie

Udostępnij

Falls of Feugh wodospady Banchory

Wodospady Feugh w Banchory

W pobliżu Banchory w Aberdeenshire znajduje się całkiem ładny wodospad. Nad wodospadem zbudowano most nazywany Bridge of Feugh.

nurt rzeki

Jeśli znajdziecie się w tym miejscu wiosną lub wczesnym latem, być może uda wam się zaobserwować łososie. Wyskakują one nad powierzchnię wody, próbując pokonać wodospad i wartki prąd strumienia.

Łosoś to niesamowita ryba. Osiąga wielkość do 150 centymetrów i wagę do 24 kilogramów. Żyje w morzach i ocenach lecz na tarło wraca do rzeki w której się urodziła! Na tablicy informacyjnej w pobliżu tego miejsca przeczytałem, ze 10 funtowa ryba składa od 5000 do 8000 jajeczek ikry!
Pojawienie się łososi to prawdziwe święto, nie tylko dla wędkarzy. Ryby te mają ogromne znaczenie dla gospodarki.

Tu podają wyśmienitą kawę. Kaaawa, moja wspaniała kaaawa..

A jeśli naoglądacie się już skaczących ryb i znuży was huk spadającej wody, polecam pobliską kawiarnie. Podają tam świetną kawę i ciastka przy których można spędzić świetne popołudnie!

Posted in Aberdeen | Tagged , , , , , , , | 2 Comments

Lataj jak orzeł, ląduj jak Wrona

Udostępnij

Koleżanka podzieliła się anegdotką:

Zasłyszane w sklepie papierniczym, rozmawiają dwie ekspedientki:
- Ej, Ty też się tak emocjonujesz tym Wroną?
- Daj spokój, takie wielkie halo, a koleś robił po prostu swoją robotę, tak jak my.

:)

Dzięki Basia!

Posted in Obserwacje antropologiczne | Tagged , , | 1 Comment

Czerwony dinozaur

Udostępnij

Czerwona budka telefoniczna w Aberdeen.

Czerwona budka telefoniczna w Aberdeen.


Znalazłem ostatnio prawdziwego dinozaura. Czerwoną budkę telefoniczną :)

Choć pierwsze budki telefoniczne zostały wyprodukowane w 1920 roku, to linia budek, którą znamy dziś została zaprojektowana przez Sir Gilesa Gilberta Scotta w roku 1924. Zanim te budki stały się najbardziej rozpoznawalnymi symbolami UK (razem z londyńskimi taksówkami i czerwonymi piętrowymi autobusami) minęło sporo czasu. Projektant użył czerwonego koloru, aby budki były dobrze widoczne i łatwe do odnalezienia. Wzbudzało to ogromne kontrowersje, szczególnie na prowincji, gdzie budki często były przemalowywane na spokojniejsze kolory.

Model, który widzicie na zdjęciu to prawdopodobnie K6 (ang. Kiosk no. 6).
Przyjrzyjcie mu się dobrze, albowiem ta ikona Wielkiej Brytanii odchodzi powoli w zapomnienie. To prawdziwe dinozaury, które coraz ciężej odnaleźć na ulicach brytyjskich miast.

Posted in Aberdeen | Tagged , , , | 3 Comments

Nie deptać trawy

Udostępnij

Czy w dzieciństwie denerwowały Was takie zakazy? Młodzież aberdyńska w ramach warsztatów przygotowała swoje własne, parodiujące zakazy dorosłych.

Zakaz gry w piłkę. Podpisano: Urząd Miasta Aberdeen

Po prostu pomyśl. Dawno temu niedźwiedzie były tutaj. Zarządzono: Ja.

Mój smok zionie ogniem na nudnych ludzi. Zarządzono: Ja.

Rodzynka wynalazła entropka.

Posted in Aberdeen | Tagged , , , | 4 Comments

Na szkockim bruku…

Udostępnij

…wylądować nie bym nigdy nie chciał. Wolę oglądać go z bezpiecznej wysokości chodnika ;)
Tym bardziej, że i w szkockim robią się czasem dziury ;)

Podpatrzyłem, jak sobie tubylcy radzą z niszczejącym brukiem. Rzecz dzieje się na moście o którym już Wam kiedyś opowiadałem: Victoria Bridge.
Zabytkowa nawierzchnia uległa zniszczeniu. Zanim pojawiły się w niej dziury, most został zamknięty na 3 dni. Panowie robotnicy oznaczyli każdą kostkę brukową numerkiem co wyglądało bardzo oryginalnie.

szkocki bruk

ale numer(ki) ;)

szkocki bruk

556..557...558 - czy ktoś w szkole narzekał na matematykę? ;)

Wydłubali je, pieczołowicie odkładając na bok. Zrobili co trzeba i na nowo poukładali. Trzy dni i nawierzchnia jak nowa!

Posted in Aberdeen | Tagged , , , , , , | Leave a comment

Łzy delfinów

Udostępnij

Tyle lat jej szukałem. Zapomniałem tytułu i wykonawcy, pamiętałem tylko kawałki z teledysku. Siedziała mi w pamięci i co jakiś czas wracała drażniąc każdorazowo. Trwało to dobre 10 lat :)

Dziś rano znalazłem ją na youtube :) Obejrzyjcie. Smacznego.

Mission completed ;)

Posted in Nutki | Tagged , , , , , | 3 Comments

Dlaczego nie pójdę na wybory?

Udostępnij

Nie zagłosuję na PO, bo mam dość bezideowych cwaniaczków udających liberałów tak, tak o was mówię przyjaciele wujka kaszalota, omawiający legislacje, w tajemnicy, na cmentarzach.
Nie zagłosuję na PiS bo bolą mnie zęby jak widzę socjalistów pobrzękujących szabelką i obrażających się na dziennikarzy za nazwanie ich kartoflem.
Nie zagłosuję również na SLD, niedobitków obozu komunistycznej dyktatury, którzy nie posiadając już żadnego pomysłu na siebie, koncentrują się na obietnicy pokazania cyca (obejrzyj te wideo, jest ono idealnym symbolem polskiej polityki).

Z tych i innych powodów nie zagłosuję na pozostałe grupki, które z przyjemnością pokazałyby nam wszystko, za wyjątkiem merytorycznej pracy i realizacji programu wyborczego.

W takich sytuacjach zwykłem w ramach protestu głosować na Janusza Korwin-Mikke. Nie żebym jakoś specjalnie chciał jego zwycięstwa (w sumie to nie chciałbym powierzać mu naszego państwa), ale dlatego, że facet głosi poglądy, które stanowczo powinny być reprezentowane w polskim Sejmie.

W ten weekend nie pójdę na wybory. Kwoty (znane w mediach jako parytety) sprawiają że teatrzyk zwany wyborami przestał mieć jakikolwiek sens. Ich wprowadzenie traktuję jako oficjalne potwierdzenie, że nie liczą się poglądy, dorobek, wiedza, pomysł na Polskę. Teraz liczy się fakt posiadania fiutka albo waginy.

Czekam, aż nasi „inżynierowie dusz” sięgną po sprawdzone rozwiązania i wprowadzą model jedynej, prawdziwej demokracji. Swoją reprezentacje będą miały wtedy zapewnioną nie tylko kobiety, ale również cykliści, weganie, górnicy, hodowcy papryki, górale, Kaszubi i Bóg jeden wie kto jeszcze.

Tak w ogóle nie trzeba by robić wyborów. Wystarczyło by ustalić skład procentowy Parlamentu, a później zrobić losowanie. Efekt będzie podobny, a koszty znacznie mniejsze.

Ja się tak bawić nie będę. Zostaje w domu.

Posted in Politycznie - publicznie | Tagged , , , , , , , | 5 Comments

Logika języka :)

Udostępnij

Zwierzyłem się dziś swojej nauczycielce od angielskiego, że mam kłopot, z zapamiętaniem pisowni niektórych wyrazów. Według niej, pomóc mi tym powinna reguła:

„i” before „e”
except after „c”.

Poręczna i intuicyjna, nieprawdaż? :]

Zobacz też:
* Po angielsku… czyli w zasadzie jak?
* Dżeromin? Dżeromin?
* Szybka diagnoza umiejętności lingwistycznych Polonii czyli angielski w pięciu słowach ;)

Posted in Obserwacje antropologiczne, Szkocja | Tagged , , , | Leave a comment