Archiwa tagu: edukacja

Edukacja praktyczna po szkocku

Udostępnij

Tak się jakoś poukładało, że wczoraj miałem okazję być w miejscowym college’u na spotkaniu, z którego wnioskami chciałbym się z Wami teraz podzielić.

Już tłumaczę o co chodzi. Studenci college’u w ramach nauki, wybrali sobie istniejące projekty, inicjatywy lub firmy i przygotowali dla nich propozycje kampanii Public Relations.
Zorganizowali publiczną prezentacje i zaprosili na nią ludzi z zewnątrz (z projektów, które opisywali w swoich pracach) jako komisję oceniającą (pracuję jako wolontariusz w jednym z nich – dzięki temu i ja mogłem się tam znaleźć).
No i prezentowali… przyjmując rady i życzliwą krytykę od praktyków. I chcę Wam powiedzieć, że byłem mile zaskoczony poziomem prac młodych w sumie ludzi (na oko około 18-20 lat).

Nie wiem czy dostrzegacie kapitalność tego pomysłu: młodzi ludzie musieli wybrać sobie realnie istniejące przedsięwzięcia. Dowiedzieć się o nich jak najwięcej. Zastanowić się co jest ich celem i czego potrzebują aby go osiągnąć. Przygotować program, który im w tym pomoże. A później go sprzedać przed praktykami (często będącymi starymi wyjadaczami w danej branży).
Jednym słowem musieli zastosować swoją wiedzę teoretyczną w praktyce. I mogli zobaczyć tego efekt, tam na miejscu, w postaci zainteresowania lub znudzenia na twarzach komisji 😉

Któż z nas miał możliwość zrobienia czegoś takiego w polskiej szkole? Tak się akurat złożyło, że przez kilka lat uczestniczyłem w przedsięwzięciach związanych z praktyczną edukacją w Polsce. Gdy mówiliśmy o potrzebie upraktycznienia edukacji, powiązania jej z potrzebami rynku, dopuszczenia do szkół praktyków itd. najczęściej patrzono na nas jak na wariatów…

Wielu z nas żywi głębokie przeświadczenie, o wyższości polskiej edukacji. Niczym nie uzasadnione przeświadczenie, dodam. Jeśli ktoś miałby ochotę sprawdzić co warte są nasze uczelnie powinien sprawdzić ranking najlepszych uczelni na świecie. Nie jestem pewien czy w pierwszej setce znajdzie tam choćby jedną polską.
Edukacja wyższa w UK jest znaczenie bardziej kierunkowa, z licznymi elementami praktycznymi (realizowanymi, jak widać, z wykorzystaniem wiedzy ludzi działających na rynku).
I jako taka jest znacznie bardziej efektywna.

„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” – Andrzej Frycz Modrzewski, „O poprawie Rzeczypospolitej”, 1551 r.

Znać język Szekspira to być, albo nie być

Udostępnij

„Oczywistych oczywistości” pisać nie zamierzam. Bez znajomości języka tubylców (choćby minimalnej) człowiek jest obywatelem IV kategorii. Spora część Polaków z zacięciem godnym lepszej sprawy swój angielski sprowadza do pięciu zwrotów: hello, tea time, tea time! TEA TIME!!, bye.
Dlaczego tak się dzieje? Oto jest pytanie….