Archiwa tagu: komunikacja

Rozwiązania autobusowe

Udostępnij

przystanek autobusowy w Aberdeen
Daszek z antenką.

Ile razy czekaliście na przystanku na opóźniający się autobus, zastanawiając się kiedy przyjedzie? Ile razy przyszliście na przystanek kilka minut za późno, zachodząc w głowę czy uda wam się jeszcze coś złapać?

W Aberdeen Szkoci rozwiązali te dylematy dość pomysłowo. Na wielu przystankach zainstalowali specjalne ekrany informujące jak długo trzeba czekać na kolejny autobus. Oczywiście, informacje są szacunkowe i podawane są na najbliższe kilka-kilkanaście minut, ale to w zupełności wystarcza. Informacje przekazywane są drogą radiową, stąd na przystankach antenki.

Jak się Wam podoba takie rozwiązanie? 🙂

Tanie linie autobusowe

Udostępnij

Jak podaje Rzeczpospolita, na rynek polski wchodzi firma PolskiBus. Jak dowiedziała się nieoficjalnie Rzepa za firmą stoi szkocki milioner Brian Souter, właściciel spółki transportowej Stagecoach Group. W UK firma ta świadczy usługi pod marką MegaBus.
Firma PolskiBus zapewnia tanie przewozy międzymiastowe (pomiędzy głównymi miastami). Według marketingowych zapowiedzi mają zdarzać się promocje od 2 PLN.

Nie mogę się po prostu doczekać 🙂

Mam nadzieję, że firma wprowadzi standardy wypracowane w UK. Opowiem Wam jak wygląda podróż Megabusem. Chcecie?

Witold wstaje rano. Wpada na pomysł, aby pojechać gdzieś sobie na weekend. Siada do komputera, szuka połączenia. Cena połączenia jest oczywiście zmienna, zależy od podaży i popytu. Zwykle jednak zamyka się w kilkunastu funtach. Nie raz i nie dwa Witold przejechał całą Szkocję za pięć funtów.
Witold płaci kartą. Nie musi martwić się o bilet. Jeśli chce może go sobie wydrukować. Jeśli nie, wystarczy, że wsiadając poda specjalny kod.
Witold wykupuje prawo do przejazdu. Zna przybliżony czas i ilość przesiadek. Nie interesuje go, jaka dokładnie firma będzie go przewozić.
Witold stawia się na dworcu, pyta koordynatora (zwykle grzeczny pan/pani w odblaskowej kamizelce) gdzie znajduję się jego autobus. Od tego momentu Witold zwykle przestaje się martwić. Teraz za wsadzenie go do właściwego autobusu odpowiada koordynator.
W każdym punkcie przesiadkowym, jeśli będzie potrzebował pomocy, poszuka miłego pana w odblaskowej kamizelce. I pomoc tą otrzyma.
Jeśli Witold nie będzie potrafił porozumieć się angielsku, powie: „no abla”, pokaże panu koordynatorowi kod i… też tą pomoc otrzyma 🙂
Witold wrzuca swój bagaż do luku autobusowego (bez obaw, że ktoś go ukradnie) i wsiada do autobusu. Autobus zwykle jest jest utrzymany w stanie dobrym, lub bardzo dobrym. Czasem trafia się nawet taki z darmowym dostępem do Internetu. Wtedy Witold całą drogę surfuje.
Witold dociera na miejsce najczęściej w dobrym w czasie.

Brzmi jak bajka? Dla każdego kto tłukł się brudnymi autobusami PKSu i siedział na śmierdzących dworcach niestety tak. Dla każdego kto korzystał z usług Megabus to „oczywista oczywistość”.

Mam nadzieję, że odrobina konkurencji odświeży nieco nasz rynek. Ihaaa! 🙂

Więcej informacji znajdziesz na stronie polskibus.com.