Wpisy otagowane ‘przyszłość’

Lubię klikać w fejsbókowe „lajki” ;)

środa, 11 Sierpień 2010

Od jakiegoś czasu przy notkach możecie zauważyć niebieskie przyciski „Lubię to” i „Udostępnij”. Jeśli macie konto na facebooku i nie wiecie jak ich używać, to poniższy tekst jest w sam raz dla Was (a jeśli nie macie konta to zachęcam do założenia i używania :) ).

Facebook rośnie w siłę. Rozwija się bardzo dynamicznie również na rynku polskim i wygląda na to, że jest na najlepszej drodze do zmonopolizowania rynku social media. Specjaliści zwracają uwagę na odmienny i bardzo konkurencyjny (szczególnie dla wujcia googla) model. Upraszczając, mechanizm wyszukiwarki Google sprowadza się do tworzenia rankingu stron za pomocą wyszukanych algorytmów. Facebook postawił na siłę relacji międzyludzkich – myśl przewodnią można opisać w ten sposób: to co polecają Twoi znajomi, może być dla interesujące dla Ciebie.

Rosnące statystyki polskiego Facebooka zmotywowały mnie do dodania facebookowych przycisków: „Lubię to” i „Udostępnij” do praktycznie wszystkich postów na tym blogu (czyli również do postów które publikowałem kilka miesięcy temu). Uznałem, że daje to nadzieję na powiększenie grona Czytelników. Jest to dla mnie szczególnie istotne, dlatego, że używam WordPress (niezależnej semantycznej platformy publikacyjnej), pozbawiając się w ten sposób korzyści jakie dają duże platformy blogerskie.

Jak działają te przyciski? Pozwalają łatwo dodać informacje o polecanym materiale do Waszego profilu na facebooku (a tym samym polecić go swoim znajomym). Zamiast ręcznie kopiować link, opisywać go, wklejać i publikować całą sprawę możecie załatwić dwoma kliknięciami myszy :)
Kliknięcie w „Lubie to” umieszcza w Waszym profilu informacje, że polubiliście jakąś notkę (z linkiem).
Kliknięcie w „Udostępnij” pozwala Wam opublikować zajawkę: kilka pierwszych zdań artykułu. Macie również możliwość dodać komentarz oraz wybrać ilustrujące go zdjęcie (o ile jest w artykule).

Przyznacie, że to bardzo nieofensywny sposób na przekazanie znajomym informacji o ciekawym materiale. I skuteczny niczym poczta pantoflowa ;)
Jeśli podoba się Wam jakiś wpis (lub podobał – zawsze możecie polecić coś starszego – przecież większość moich notek jest ponadczasowa ;) ) wypróbujcie te przyciski :)

Szczerze zachęcam do klikania w oba guziczki…. we wszystkich postach :D

Zobacz też: Niech Szmoc będzie z nami, fejsbókowcami ;)

Dziś będę Pytią i powiem Wam co będzie wynikiem głosowania

niedziela, 4 Lipiec 2010

Udostępnij

Będę nawet lepszy od Pytii, bo swoją przepowiednię wygłoszę bez uprzedniego żucia liści laurowych ;)

Mniej lub bardziej bezpośrednio zwycięski kandydat powie nam:

„A teraz drogie dzieci, pocałujcie misia w…”

Uniwersalna piosenka wyborcza

niedziela, 13 Czerwiec 2010

Udostępnij

Dostojne Panie, Piękni Panowie… Martin Leeeechowicz!

Smacznego :P

I jeszcze dobrego wyboru Wam (nam) życzę :)

Sytuacja III RP.

sobota, 1 Maj 2010

Udostępnij

Chciałem napisać jakąś błyskotliwą analize ;) o sytuacji i perspektywach III RP. Po chwili zastanowienia, doszedłem do jednak do wniosku, że nie warto dublować pracy którą popełnili wcześniej inni.

Zapraszam do zapoznania się z poniższym (co prawda dotyczy innego państwa, ale… pewne analogie można dostrzec):

Fragmenty pochodzą z filmu Ostatni dzwonek.
Smacznego :)

Europejski Sojuz

wtorek, 1 Grudzień 2009

Udostępnij

Z okazji 1 grudnia i pewnego wydarzenia*, którego wagę bedziemy mogli ocenić za kilka, może kilkadziesiąt lat chciałbym zaprezentować ironiczną piosnke człeka, który mówi o sobie: bard XXI wieku.
Polecam!

*Dla niezorientowanych: mówię oczywiście o przystąpieniu Polski do Europejskiego Sojuza.

Teoria Globalnego Oci******

piątek, 23 Październik 2009

Udostępnij

Słów kilka o Aberdeen

sobota, 17 Październik 2009

Udostępnij

Aberdeen jest stosunkowo niewielkim miastem (według Wikipedii liczy ponad 210 000 głów). Pomimo, że jest trzecim co do wielkości miastem w Szkocji większość moich znajomych z Polski po prostu go nie kojarzy. Jakie jest Aberdeen? Nudne :P Przy moim rodzinnym Andrychowie wydaje się być pustynią kulturalną. Czy jest ładne? To chyba kwestia gustu, przede wszystkim jest granitowe :) Naprawdę. Granit jest wszędzie (na początku kojarzył mi się z pustakami, dopiero po kilku dniach się przyzwyczaiłem). To dzięki niemu nazywają go Granitowym Miastem. Nigdy w życiu nie widziałem miasta o tak jednolitym klimacie. Jest on bardzo surowy i jednocześnie bardzo szkocki. Narzekania malkontentów, sugestie o depresyjnym wpływie granitu na psychikę muszę stanowczo odrzucić :) Zachwytu entuzjastów (głównie nawiedzeni poeci), jakoby miasto błyszczało w deszczu (a może chodziło o promienie słońca?) nie podzielam. I słońca i deszczu już tutaj doświadczyłem i jedyne co się błyszczało to śmieci i rozpaćkane odchody sigali (aberdyńska mewa, dupne ptaszysko robiące za tutejsze gołębie). No, dobra czasem błyska trochę mika w murach, ale ogólnie nie ma się nad czym rozczulać :)

Fragment panoramy Granitowego Miasta

Fragment panoramy Granitowego Miasta

Większość budynków w mieście (w centralnej i południowej części) powstała w XIX i XX wieku. Dzięki temu wygląda zupełnie sympatycznie. Dodatkowo kilka miejsc zachowało swój historyczny układ (tak jak Old Aberdeen lub Footdee) i jak dla mnie jest absolutnie klimatyczne. Szkoci musieli być (są?) zafascynowani socjalizmem bo nastawiali sobie mnóstwo budynków w stylu „późnego Gierka”. Osobiście perełek architektury a’la PRL staram się nie zauważać :)

Starsze budynki miewają oryginalną formę. Na zdjęciu dawny budynek poczty.

Starsze budynki miewają oryginalną formę. Na zdjęciu dawny budynek poczty.

Nowe osiedla również wyglądają całkiem znośnie, co ciekawe wiele budynków zbudowanych jest z cegły i obłożonych płytami granitowymi (dzięki temu miasto utrzymuje jednolity charakter).
Drugim przydomkiem Aberdeen jest przydomek „Różane miasto”. Podobno władze miejskie, któregoś razu postanowiły zmienić „kamienny” wizerunek miasta i obsadziły go kwiatami. Skutecznie. Na tyle skutecznie, że jak słyszałem zdyskwalifikowano go z corocznego konkursu na najbardziej ukwiecone miasto Wielkiej Brytanii. Po prostu po kolejnej wygranej uznano, ze tak prowadzona zabawa nie ma sensu :)

W Aberdeen jest wiele starych kościołów. Znaczna część jest zamknięta lub przerobiona na puby.

W Aberdeen jest wiele starych kościołów. Znaczna część jest zamknięta lub przerobiona na puby.

Aberdeen jest też nazywane europejską stolicą gazu i ropy. Tutaj znajdują się firmy z branży wydobywczej, stąd wyruszają statki i śmigłowce obsługujące platformy wiertnicze w rejonie Morza Północnego. To sprawia, że ludzie w Aberdeen są raczej zasobni. Inżynierowie na platformach zarabiają przyzwoite pieniądze, przez większą część miesiąca przebywając jednocześnie w miejscu w którym wydać się ich za bardzo nie da. Kilka miesięcy temu, zanim na świecie rozlał się kryzys w Aberdeen bezrobocie utrzymywało się na poziomie 1-2%. Obecnie nie jest tak różowo, ale w miasto pompuje się ogromne środki (głównie w ramach programu rewitalizacji), m.in. powstaje ogromny kompleks pól golfowych wraz z zapleczem. To wszystko sprawia, że Aberdeen wydaje się niezłym miejscem do życia i pracy.

Entropce dziękuje za udostępnienie wybranych zdjęć.

Związek Socjalistycznych Republik Europejskich?

niedziela, 11 Październik 2009

Udostępnij

Ratyfikowaliśmy traktat. Aby to skomentować pozwólcie, że posłużę się Kaczmarskim:

„Wasze wieliczestwo”, na wstępie śpieszę donieść: Akt podpisany i po naszej myśli brzmi…