Szkocka perełka architektury w… Małopolsce

Udostępnij

W ciągu ostatnich lat tysiące Polaków wyemigrowało do UK, w tym wielu do Szkocji. Paradoks historii polega na tym, że jeszcze kilkaset lat temu kierunek był dokładnie odwrotny.

W XVI, XVII wieku do Rzeczpospolitej przyjeżdżali Szkoci zwabieni tolerancją religijną oraz możliwościami jakie dawała ówczesna gospodarka. Znaczna część z nich pochodziła z Aberdeenshire – stolicą którego jest właśnie Aberdeen i osiedlała się w mojej rodzinnej Małopolsce.
Nierzadko świetnie wykształceni stawali się kupcami, inżynierami, bankierami i wreszcie żołnierzami. Pamiętacie z Trylogii szkocki regiment służący u Radziwiłła?
Szybko się integrowali, nie zapominając jednakże o swojej ojczyźnie. Jeśli spotkacie kogoś o nazwisku Machlejd lub Kabron prawdopodobnie okaże się, że pradziadkowi było Macleod lub Cockburn.

Pałac w Bulowicach. Foto: Władysław Mrzygłód

W mojej części Małopolski, kilka kilometrów od mojego miasta, w Bulowicach stoi zamek (a w zasadzie pałac). Chciałbym Wam dzisiaj opowiedzieć o jego szkockich korzeniach.

Historia tego obiektu jest nierozłącznie związana rodziną Larisch.
W połowie XIX wieku (najprawdopodobniej ok. 1817 r.) w Bulowicach osiadł Edmund Larisch herbu Laryssa. Zanim jednak do tego doszło, rodzina przeszła ciekawe koleje losu.
Wedle rodowej tradycji pochodzić miała z Tyrolu. Jej protoplaści – panowie z Klisina mieli przybyć na ziemie polskie w XIII wieku, w poczcie św. Jadwigi (żona Henryka Brodatego).
Rodzina panów z Klisina podzieliła się na dwie główne rody: Fragstein i Larisch. Z Larischów pod koniec XV wieku wyodrębniły się dwie główne rodziny: z Naczęsławic i z Ligoty.
Warto zauważyć, że rodzina Larisch zamieszkuje na terenie księstwa oświęcimskiego (a więc w państwie do którego należały Bulowice przez około dwieście lat) przynajmniej od 1425 roku. Jej członkowie zapisali się w dziejach Ziemi Oświęcimskiej jako zarządcy (jak wójt oświęcimski Jan Larisch), pionierzy industrializacji (jak b. Karol Wacław Erdman, właściciel bardzo wydajnych kopalń) oraz właściciele ziemscy.

Pierwszym przedstawicielem rodu, który osiadł w Bulowicach był b. Karol Józef Eugeniusz. Źródła historyczne świadczą o jego poczuciu polskości. Uczestniczył w zjazdach lokalnej szlachty, został również, jako dziewiętnastolatek, najmłodszym podpułkownikiem w wojsku polskim.
Jego syn, Eugeniusz Feliks baron von Larisch i Gross-Nimsdorf urodził się 16 listopada 1818 roku w pobliskim Osieku. 21 kwietnia 1846 roku, nasz Waćpan Baron ożenił się w Londynie z Jessey Marią z Mapeltoft-Paterson. Podobno Miss Jessey zgodziła się zostać żoną Pana Barona pod jednym warunkiem: że, ten wybuduje jej pałac przypominający jej rodzinną siedzibę. No cóż, jak się jest baronem, właścicielem dobrze prosperującego majątku, to można godzić się na takie propozycje 😉
W 1882 Baron ukończył budowe Pałacu. I w ten oto sposób baron znalazł sobie żonę, a my możemy cieszyć oczy piękną architekturą zamku.
Czemu napisałem o szkockich korzeniach tej budowli? Tak się jakoś poukładało, że Jessey była córką Johna Paterson, właściciela Zamku Huntly w Szkocji 🙂

Pałac w Bulowicach. Foto: Władysław Mrzygłód

Ceglany, otynkowany pałac posiadał trzy narożne wieże i znajdował się w dobrze utrzymanym parku angielskim. Został wybudowany w stylu angielskiego neogotyku. Sala balowa słynęła z szklanego dachu, przez który można było obserwować niebo.
Larischowie zapisali się w pamięci jako dobrzy gospodarze i opiekunowie lokalnej społeczności.

Chciałbym napisać, że wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Niestety nie mogę. Historia pałacu się tutaj nie kończy.
Rodzina Larischów żyła w nim aż do wybuchu II Wojny Światowej. W związku z tym, że Larischowie nie wyrzekli się swojej polskości i odmówili podpisania volkslisty zostali z niego wysiedleni i zesłani do obozu koncentracyjnego w Dachau. Budowle zajęli hitlerowcy, którzy urządzili w nim sanatorium dla żołnierzy.
Po wojnie, zamek zajęły wojska sowieckie, które dokonały jego dewastacji. Władze komunistyczne (kierując się zasadami sprawiedliwości społecznej) po raz drugi zmusiły prawowitych właścicieli do opuszczenia Pałacu. Dekretem z 1944 roku, odebrały im majątek, a w wnętrzach zamku urządziły sanatorium dla gruźlików (w latach późniejszych lokowano tam również oddział leczenia odwykowego).

Pałac w Bulowicach. Foto: Władysław Mrzygłód.

W taki sposób rodzina Larischów straciła swój majątek, a władza żartobliwie nazywana ludową, postarała się aby jej członkowie nie zapomnieli, że wywodzą się z warstwy zawodowych pasożytów społecznych…eee… mają niewłaściwe pochodzenie.

Obecnie toczy się postępowanie sądowe, które określi, czy możliwy jest zwrot Pałacu prawowitym właścicielom.

Serdecznie dziękuję Władysławowi Mrzygłodowi za udostępnienie fotografii Pałacu w Bulowicach.

8 przemyśleń nt. „Szkocka perełka architektury w… Małopolsce

  1. Bardzo dziekuję autorowi za tak ciekawie przedstawiona historię zamku w Bulowicach. Mam nadzieję, że prawowici własciciele zamku odzyskają swoją własność.

  2. Proszę bardzo 🙂
    Również wierzę, że uda się naprawić przynajmniej w jakimś stopniu efekty władzy „ludowej”.

  3. Bardzo mi się podoba i gdyby to ode mnie zależało pełniłby ten obiekt funkcję reprezentacyjną.

  4. Jaką? 🙂 Np. reprezentacyjnej siedziby potomków Larischów? 😛

  5. Zamek jest oryginalnym zabytkiem na polskiej ziemi.Jest niewidoczny z głównej ulicy wiodącej do Krakowa.Ja zobaczyłam zamek w 2010 roku , odwiedzając osobę ,będącą tam na terapii alkoholowej.Mieszkałam wiele lat w Bielsku i nie znałam innego zamku w okolicy niż bielski.Obecnie wrócił do właścicieli,ale jest ruiną-szkoda,bo to zabytek światowej klasy.Wspólnie burmistrz Bulowic i potomkowie Laryszów obmyślają przeznaczenie zamku.Myślę,że można by dostać dofinansowanie z Uni na ten projekt,bo ma służyć ludziom.Jednocześnie może dać dochód właścicielom i gminie.Robiono tam zdjęcia ślubne,więc wesela,restauracja-jest kuchnia,może konferencje .Już właściciele coś z władzami wymyślą.Ważne aby ten obiekt ożył i służył właścicielom i ludziom.

  6. korekta -zobaczyłam zamek w 2008 roku,kiedy był oddział Odwykowy Szpitala w Andrychowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *